Jakie czekają nas zmiany w ramach reformy „Dobra Szkoła” ?

Minęło dwadzieścia lat od obligatoryjnego przejęcia przez naszą Gminę szkolnictwa podstawowego. Od dnia 1 stycznia 1996 roku samorząd gminny stał się odpowiedzialny za oświatę. Przejęcie szkół przez samorząd wiązało się przede wszystkim
z zaangażowaniem dużych środków finansowych na rzecz poprawy warunków nauczania w szkołach. Był to pierwszy etap kreowanej i realizowanej na bieżąco lokalnej polityki edukacyjnej. Poprawa warunków nauczania pociągała za sobą podnoszenie jakości pracy szkół, a tym samym lepsze przygotowanie uczniów do podejmowania nauki
w szkołach wyższego szczebla. Rok 1999 to reforma systemu oświaty. Zaczynają funkcjonować gimnazja,
w związku z tym zostaje wprowadzony nowy, dodatkowy szczebel w edukacji ucznia. Gmina stanęła przed nowymi wyzwaniami. Przeorganizowanie całego systemu szkolnego polegało na wprowadzeniu nowych zadań zarówno w sferze dydaktycznej, jak również wyposażenia
i dostosowania bazy do wprowadzenia kolejnego szczebla nauczania.
Z perspektywy czasu, można stwierdzić, że ogólne kierunki dotyczące polityki oświatowej przyjęte przez gminę były słuszne. Udało się zlikwidować małe i drogie placówki, wykonano wiele inwestycji i remontów, sprawdziła się również sieć szkół. Utworzone w gminie dwa gimnazja w Obornikach i Pęgowie, pomimo zaniechań systemowych, które polegały na wprowadzeniu oddziałów ogólnokształcących i o charakterze zawodowym zaczęły osiągać coraz lepsze wyniki dydaktyczne i bardzo mocno wpisały się w mapę gminnej oświaty. Stworzone warunki dały wszystkim uczniom dobry dostęp do wiedzy a placówki gimnazjalne zyskały renomę w środowisku. Mówienie dzisiaj o jakichkolwiek radykalnych efektach lub niepowodzeniach w perspektywie dwudziestolecia byłoby mało precyzyjne i być może niesprawiedliwe, ponieważ procesy edukacyjne, to stałe i niekończące się działania na żywych organizmach. Ministerstwo Edukacji Narodowej ma inne zdanie na temat gimnazjów i proponuje ich likwidację. Stwierdzenie, że gimnazja się nie sprawdziły, nie wyrównały szans edukacyjnych, że upodobniły się do szkół podstawowych, jest fałszywe i nie odzwierciedla gminnych doświadczeń w tej sferze. W naszej ocenie wprowadzenie zapowiadanej reformy będzie bardzo trudne i kosztowne. Oczywiste, że bardzo ważne są przepisy prawa, założenia państwa, polityka lokalna, nieodzowne są zawsze fundusze, jednak najwięcej zależy bezwzględnie od woli człowieka i jego mądrości. Bez ścisłej współpracy rodziców, nauczycieli, dyrektorów szkół i samorządu, nie da się proponowanych przez Ministerstwo Edukacji Narodowej „Dobrych Zmian” przeprowadzić w sposób rozsądny i jak najmniej bolesny. Sejmowe prace legislacyjne nad reformą są w toku. Dopiero z chwilą zatwierdzenia przez Sejm Rzeczpospolitej Polskiej ustawy „Prawo oświatowe” oraz ustawy „Przepisy wprowadzające ustawę prawo oświatowe” będzie można przystąpić do lokalnych konsultacji w sprawie narzucanych na JST rozwiązań. . Aby mogły wejść w życie w zakładanych terminach, proponowane przez MEN reformy, ustawy muszą być podjęte do końca grudnia tego roku. Dopiero po tym terminie będzie możliwa dyskusja i podejmowanie decyzji
w sprawach dotyczących „Dobrych Zmian” w edukacji. Obecnie Urząd Miejski przygotowuje się do planowanych przez Rząd rozwiązań, analizowane są potrzeby i możliwości, rozważane są różne warianty. Konsultacjami planujemy objąć rodziców, nauczycieli, gminne środowisko oświatowe oraz radnych Rady Miejskiej. Mamy nadzieję, że dyskusja będzie merytoryczna
i spokojna a dobro ucznia będzie w niej nadrzędne.
K. Rudzki